Witaj, Logowanie  Rejestracja
R E K L A M A
Strona główna Społeczność Grupy Zabawa z dzieckiem

Zabawa z dzieckiem

Zabawa z dzieckiem
Informacje o grupie
Kategoria:
Nazwa:
Zabawa z dzieckiem
Założona:
czwartek, 19 maja 2011
Założyciel:

Opis


Konkurs z wodą dla dzieci Mama i ja

Odpowiedz na pytanie konkursowe : Jaki jest Twój ulubiony sposób na spędzanie czasu z dzieckiem?

Spodziewasz się maleństwa - to najszczęśliwszy moment w Twoim życiu. Ciąża to czas, kiedy szczególnie dbasz o zdrowe odżywianie. Powinnaś także pić odpowiednią ilość wody.
Dbasz o swojego malucha i rozumiesz, że jakość wody w żywieniu niemowląt i starszych dzieci jest niezmiernie ważna. Woda powinna być czysta, pozbawiona bakterii chorobotwórczych oraz nadmiaru soli mineralnych.

Pamiętaj, że w tych momentach wspiera Cię Mama i ja .


Mama i ja to niegazowana woda źródlana, która dzięki doskonale zbilansowanemu składowi i czystości jest najlepsza dla dzieci w pierwszym roku życia, poleca się ją także kobietom w ciąży oraz karmiącym. Woda Mama i ja jest poddawana regularnej kontroli, a jej jakość potwierdzają liczne nagrody. Obecnie producent wody Mama i ja wspólnie z firmą Candia organizuje akcję charytatywną „Mama pomaga”, która polega na przekazaniu darów w postaci wody Mama i ja oraz mleka modyfikowanego Mamo, rosnę! domom dziecka, domom małego dziecka oraz innym placówkom, zajmującym się opieką nad mamą i dzieckiem. Mama i ja wspiera także fundację Rodzić po Ludzku, zaopatrując organizację w wodę.

Komunikaty

Brak komunikatów.

Forum grupy

Komentarze

sylciar
Świetne wypowiedzi. Jak widac jest wiele ciekawych pomysłów na zabawy, obserwacje i lepsze poznawanie świata dzieci. Ciesze się ogromnie że na forum jest miejsce w którym mozemy posiedziec i powagędzic. a zarazem podzielic sie naszymi przeżyciami.
Dziekuję Ci pero33 za ułożenie świetnego wiersza:) Pozdrawiam
sobota, 10 listopada 2012 01:42
 
monia250989
Moje maleństwo ma dopiero 2 miesiące, i najlepszą jego zabawą jest wpatrywanie się w nasz drewniany sufit i uśmiechanie się do niego, lubi także poważne rozmowy z dziadkiem i tatusiem :)
niedziela, 05 czerwca 2011 17:59
 
edytakuk
Dzieci kochaja bajki .Gdy leci Skooby-Doo mój synek siedzi jak zaczarowany i wykłóca się z nami, gdy chcemy na coś innego przełączyć. Skoobiego mógłby nieustannie oglądać -rano -południe -wieczór-rano...
Bierzemy ze sobą miseczkę chrupek i się zajadamy. Mały uwielbia tego strasznie tchórzliwego i zawsze głodnego psiaka. Marcelek ciągle powtarza się, że kocha Scooby-Doobie-chrupki. Gdy pojawiają się stra....szne stwory czy mumię przytula się szybciutko do mnie rozrzucając chrupki po całym pokoju, a miseczka ląduje w kwiatkach. Często wspólnie chowamy się pod koc-udając że nas upiór szuka. Często uciekamy do drugiego pokoju: mały z "kwikiem" wskakuje tatusiowi na kolana (tata nie wie o co
chodzi), mama chowa się pod stół (przy okazji zrzuca wazon z kwiatkami) . Czasem rzuca mi się na szyję, całując mnie szybko i mocno (jakby chciał mnie udusić)-ja z uśmiechem głaszczę go po główce mówiąc: "nie bój się myszko....". Po chwili poziom adrenaliny opada i wszystko wraca do normy: "...Dzięki mamusiu Marcelek już się nie boi!" i dalej ogląda swojego Skoobiego.Po wspólnym oglądaniu Skoobiego potem próbujemy naśladować zabawne i te troszkę straszniejsze historyjki. Często po takich "strasznych przygodach" wyciągamy kredki, farby i wszystko czymś się da malować (raz była to nawet pomadka mamuni, raz ściana w pokoiku). W ten sposób maluch
może pokazać przeżyte emocje na papierze.
sobota, 04 czerwca 2011 00:48
 
weronikakrzyw
Przebieramy się za rózne postacie, mozna pofantazjować, zakładać mamine szpilki, malować usta od ucha do ucha ...maluchy rozwijają w ten sposób swoją wyobraźnie i uczą się że dobra zabawa nie zależy od ilości pieniędzy, ale od pomysłu i fantazji.
Malujemy wspólnie farbami palcami. Wyciskamy z tuby sporą ilość farby do malowania palcami, rozprowadzamy na kartkach papieru cienką warstwę i w tej warstwie robimy różne wzorki palcami.Dzieci bardzo lubią "badać" konsystencję farby i robić z niej kleksy oraz mieszać różne kolory i obserwować co z nich powstaje. Lubimy zabawę w duchy .Chowam jakieś skarby-cukierki, batonik, jabłuszko ; starszy synek próbuje odnaleźć zdobycze, a mniejszy zakłada na główkę np. taty koszulę lub coś co wpadnie mu w rączki i próbuje przestraszyć braciszka.-Jestem duuuuchemm! słychać tyko:uuuuaaaa Ile w takiej zabawie wyzwala się energii, czasem pojawia się też krzyk. Jednak wszystko rozgrywa się pod czujnym okiem mamy. Gdy są już utrudzeni wtulają się w
fotel i zajadają zdobyczami. Są to zmęczone dzieci ,ale naprawdę szczęśliwe.
sobota, 04 czerwca 2011 00:43
 
kamila12315
Nawet taplanie się w kałużach, ujdzie maluchowi płazem. Gdy tylko zaczyna padać
wyciągamy parasol, płaszcz przeciw deszczowy i kalosze. Nie ma mocnych żeby zatrzymać synka w domu. W kałużach: biega, skacze, robi fale, "rysuje" parasolem, wrzuca do niej kamyki. Jeśli znajdzie pudełeczko przelewa wodę z jednej kałuży do drugiej. Ile radości jest , gdy deszcz zmoczy dziecku włosy.Największym problemem jest zaciągnięcie dziecka do domu. My dorośli szybko uciekamy do naszych domów gdy pada, dzieci natomiast mają wielką frajdę z 'czarodziejskich" kropel. Wielka frajdę sprawia
im malowanie kolorową kredą. Zabawa w piasku, w błocie (oczywiście z dodatkiem wody),uwielbiają łapać banki mydlane, brudzić się lodami, oblizywać uklejone łapki od waty cukrowej. Nie ma jak zabawy na świeżym powietrzu na podwórku u babci,one kształcą ,rozwijają,uczą ,bawią.Uwielbiamy piłkę. Piłka zawsze była ,jest i będzie studnią pomysłów na zabawę dla dzieci w różnym wieku.Dwa patyki wbite w ziemię ,które udają bramkę.wiaderko zawieszone na drzewie ,które udaje kosz,sznurek rozwieszony przez babcię do wieszania prania to idealna siatka-wszystko to rozwija umiejętności naszych dzieci.
Dzieci kochają eksperymentować , dociekać wyjasnień zjawiska, wiele się uczą poprzez wspaniałą zabawę.
Dzieci to np. "pomocnicy ogrodnika". Gdy pielęgnujemy ogródek, dzieciaki również włączaja sie chętnie do wspólnej pracy,Mokrzy, brudni-ale radośni i usatysfakcjonowani, gdzie uśmiech pojawia się na buźce niczym "banan"-to widok gwarantowany. B
Przynajmiej raz w miesiącu mamy taki specjalny dzień, w którym urządzamy sobie
małe "przebieranku" . Wcześniej ustalamy sobie postać, którą chcemy zostać.
Makijaż bez ograniczen, barwne stroje z szafy (gorzej potem z sprzątaniem). Po
prostu samowolka. Próbujemy czasem wciągnąć w tą zabawę tatusia , aby brał
również aktywny udział we wspólnej zabawie. Fajnie gdy choc na chwilę dorośli potrafią sobie odpuścić i przeobrazić się małe dziecko, poturlać razem po trawie , pomoczyć wodą , robić babki z pasku, pojeździć na deskorolce, zrobi makijaż swojej księżniczce i poczuć jak to jest fajnie być dzieckiem przymykając oko na niektóre sprawy.
sobota, 04 czerwca 2011 00:29
 
pero33
Na czasu wolnego spędzenie
mam kilka pomysłów jak marzenie.
Z moim dzieckiem z domu wychodzę
i dużo na spacery sobie chodzę.
Czy zima czy lato – nieważne
trochę ruchu jest bardzo rozważne!
Zimą lubimy kaczki chlebem odżywiać
i potem pływające obserwować.
Stojąc przy nich przy brzegu,
gramy w piłkę na śniegu.
Czasami grila zapalamy
i do domu zmykamy.
Bo na zewnątrz mroźna,
straszna zima, złowroga.
Nieraz tylko ktoś wyskoczy
czym każdego zaskoczy,
gotowe przyniesie kiełbaski,
a my niczym grubaski
przy kominku leżymy,
a potem podjazd odśnieżymy.
Zdarza się też czasami,
że my z pląsami,
myjemy autko
i jest bardzo wesolutko.
Urządzamy też kąpiele
i wody mamy wiele,
gdy za oknem biało
i wszystko osiwiało.
A my jak węgorze,
czujemy się jak nad morzem.
Urządzamy też zawody,
niezależnie od pogody,
gdy tata na sankach nas ciągnie
chyba, że nas nie udźwignie.
A w lecie w chowanego albo w berka,
nie jesteśmy już chucherka.
Zawsze gdy ma na to chęć
z dzieciem moim bawię się.
Rozśmieszamy, gilgotamy
i skaczemy, tupotamy
to najlepsze są zabawy
i po pachy zawsze ubawy.
Wszystko dla nas to zabawa
i radość także sporawa.
Śmiechy chichy nam wtórują
dobry nastrój podarują!
piątek, 03 czerwca 2011 22:24
 
mamuta
Przed narodzinami synka prowadzilam bardzo aktywny tryb zycia- silownia, basen. Ogólnie mówiac bylam typem sportowca :)
Sytuacja zmienila sie diametralnie kiedy narodzil sie Michas...nie mialam juz tyle czasu i energii aby cwiczyc i uprawiac sport.
Pewnego dnia znalazlam w lokalnej gazecie ogloszenie szkólki plywackiej dla niemowlat - od razu pomyslalam ze to cos dla nas.
Zapisalismy sie z synkeim do grupy "Baby Swimmers" i tak juz ponad 5 miesiecy uczeszczamy na basen. Oczywiscie ku uciesze obojga :)
Synek jest zachwycony mogac chlapac sie, baraszkowac w wodzie do upadlego. Dla mnie takie zajecia sa bardzo rekaksujace i wiem ze plywanie swietnie dziala na nas obojga.
piątek, 03 czerwca 2011 16:38
 
Sylwiczka
Nasze ulubione zabawy

Kiedy rano budzę się
Oczka małe wnet otwieram swe,
Już zaczynam w mamy łóżku
Wielką walkę na poduszki !

Tata w pracy, a ja z mamą
Codzień bajkę mam tą samą.
Biorę klocki i buduję
Później obrazki maluję !

Z lalką na spacery chodzę
No bo fajnie jest być w drodze !
Gdy do domku wracam już
To zaczynam ścierać kurz ;)

Bo sprzatanie to zabawa,
Mama mówi - fana sprawa !
Powolutku kończy się
Ten Nasz zabawowy dzień.

Ten wierszyk świetnie obrazuje Naszą codzienność ;) Maja to żywe sreberko i ciężko jej usiedzieć w miejscu przy jednej, konkretnej zabawie ;)
piątek, 03 czerwca 2011 10:31
 
justyna1
Ja uwielbiam z córeczką wszelkiego typu zabawy kreatywne.Tak więc jeśli tylko mamy ku temu okazję to bierzemy wielkie arkusze papieru,farbki i malujemy na nich rączkami i nóżkami co nam w duszy gra.Za pomocą kolorowej kredy malujemy również na podwórku przed garażem-naszą kolorową wizję świata.Często również bawimy się w domowy teatrzyk-wymyślając nowe zakończenia znanych bajek lub snując swoje własne opowieści.Obie uwielbiamy te zabawy bo dzięki nim nie tylko świetnie się bawimy lecz Kinga przede wszystkim rozwija swą wyobraźnie i zdolności manualne.
piątek, 03 czerwca 2011 00:44
 
emerycia
Gdy tylko jest ciepło to preferuję zabawy na dworze. Wspólnie z Piotrusiem bawimy się w "Mały odkrywca". Zabawa polega na poszukiwaniu ciekawych roślin, owadów, drzew, nazywaniu ich a także liczeniu pięter w bloku. Piotrusia wszystko bardzo interesuje i może długo słuchać jak opowiadam mu o znalezionej roślinie, drzewie, ptaku, owadzie. Po powrocie do domu dziecko rysuje to co widziało na spacerze. Gdy jest zimno to wtedy idą w ruch klocki Lego i magnetyczne. Budujemy wspólnie różne ciekawe przedmioty, obiekty, robimy wystawy a nawet fotografujemy te nasze dzieła sztuki.
czwartek, 02 czerwca 2011 23:51
 

Dołącz do nas

O nas | Kontakt | Reklama | Współpraca | Regulamin | Linkuj do nas | Ciekawe strony | Mapa serwisu | Polityka cookies
Design by resMedia (C) 2006-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie oraz rozpowszechnianie bez zgody redakcji zabronione.

Wszystkie porady i artykuły zawarte w naszym serwisie publikowane są wyłącznie do celów informacyjnych. Wszelkie choroby, schorzenie i inne powikłania należy konsultować z lekarzem specjalistą. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, posty oraz komentarze nadesłane przez użytkowników.

dziecko  przygotowania do ciąży  ciąża, ciąża tydzień po tygodniu  niemowlę  wcześniak uroda moda, trendy i styl moda zdrowie i fitness poradnik dla kobiet