|
Temat związany z reklamami telewizyjnymi dotyczy każdego dorosłego i niestety niemal każdego malucha poznającego świat.
Wielu rodziców zastanawia się nad tym, czy odbiorcy reklam, zwłaszcza dzieci mają jakikolwiek wybór, by nie żyć w świecie zdominowanym przez reklamy?
Do jakich refleksji skłania obserwacja pociech podczas oglądania telewizji?
Mój mały bratanek zapytany, jaki jest jego ulubiony program telewizyjny bez zastanowienia odpowiadał kiedyś, że są to reklamy. Taka odpowiedź z pewnością daje wiele do myślenia! Jakkolwiek jasno by nie tłumaczyć, że reklamy to nie bajka, nie serial, nie film i nawet nie rzeczywistość, to dziecko i tak z większym zainteresowaniem ogląda zazwyczaj blok reklamowy niż bajkę np. o Rumcajsie.Z jednej strony wydaje się oczywiste, że bardziej podobają mu się kolorowe postacie, samochody lub roboty, z których - jak twierdzą twórcy reklam - można wyczarować dosłownie wszystko - magiczny świat, niesamowite wrażenia, kosmiczne opowieści, hiper-super zabawy, najbardziej kolorowe obrazki, najlepiej smakujące budynie, największe balony z gumy do żucia... W każdym razie, leśne przygody Rumcajsa bledną zwyczajnie przy "barwnym korowodzie" tryskających energią i ciągle zaskakujących spotach reklamowych.
Strona 1 z 4
 |