Nasze serwisy: mBaby.pl, m
ciąża
.pl, ppasazkobiety.pl, poradnikkobiety.pl, ladymedia.pl
Witaj, Logowanie  Rejestracja
R e k l a m a
Mama Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje np. o nowych konkursach, wydarzeniach etc zapisz się do naszego Newslettera
Regulamin
R e k l a m a

Dlaczego krzyczymy na dzieci?

dla czego krzyczymy na dzieckoTemat krzyczenia na dzieci jest, można powiedzieć, tematem numer jeden w ostatnim czasie. Mieliśmy wejście ustawy dotyczącej bicia dzieci – ustawy dość kontrowersyjnej – bo czy klaps to bicie?

Czy środek wychowawczy? Kocham, nie biję – mówiły gwiazdy. Kocham nie biję – mówi każdy prawdziwy rodzic, ale i taki – idealny opiekun czasami po prostu nie wytrzymuje. Jesteśmy tylko ludźmi – istotami, które swoje słabości  uzewnętrzniają – najczęściej przez krzyk, nieprzemyślanego klapsa, który ląduje na pupie dziecka. Szczerze powiedziawszy nie spotkałam rodzica, który nigdy nie podniósł głosu na dziecko. I wydaje mi się, że tu trzeba rozróżnić pewne kwestie:

 Krzyknięcie (oczywiście umiarkowane)  – „Posprzątaj!!!!” 

a wrzask - „Ty  ………… jak nie posprzątasz to cię…………… żałuję, że jestem twoją matką (ojcem)” .

Podniesienie głosu -  „ Zejdź w końcu na kolację! Piąty raz już wołam!”

a wulgaryzmy  i epitety  kierowane w stronę dziecka „ Ty idioto, debilu, kretynie złaź bo pożałujesz”

Brzmi to niewyobrażalnie, karykaturalnie wręcz, ale niestety… rodzice i tak potrafią zwracać się do swoich dzieci. 

 

Strona 1 z 2

« pierwszapoprzednia12następnaostatnia »

Komentarze (1)

Czasami krzyczę..
ulitko
Witam,
kocham mojego synka najbardziej na świecie, ale niestety, czasem zdarza mi się krzyknąć. Chodzi oczywiście o krzyk - bardziej doniosłe zwrócenie uwagi, bądź skarcenie. Synek ma prawie 2,5 roku, jest ostatnimi czasy bardzo uparty, robi wszystko na opak, specjalnie się droczy i nie reaguje na moje prośby. Wtedy czasem muszę podnieść głos. I to najczęściej sprowadza go na ziemię, wtedy uśmiecha się słodko i przytula mnie, bo wie, że mój podniesiony głos to skarcenie go. Ale czasem po prostu obrażony wykonuje moje polecenie. Uważam, że czasem trzeba krzyknąć, ale oczywiście w umiarkowanym stopniu i broń Boże bez wulgaryzmów, czy przemocy słownej, bo taka też istnieje. Pozdrawiam wszystkie krzyczące czasem mamy i mamy małych buntownikówsmilies/smiley.gif
ulitko , kwiecień 13, 2011

Napisz Komentarz


busy
 

Dołącz do nas

O nas | Kontakt | Reklama | Współpraca | Regulamin | Linkuj do nas | Ciekawe strony | Mapa serwisu | Polityka cookies
Design by resMedia (C) 2006-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie oraz rozpowszechnianie bez zgody redakcji zabronione.

Wszystkie porady i artykuły zawarte w naszym serwisie publikowane są wyłącznie do celów informacyjnych. Wszelkie choroby, schorzenie i inne powikłania należy konsultować z lekarzem specjalistą. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, posty oraz komentarze nadesłane przez użytkowników.

dziecko  przygotowania do ciąży  ciąża, ciąża tydzień po tygodniu  niemowlę  wcześniak uroda moda, trendy i styl moda zdrowie i fitness poradnik dla kobiet