|
Czy Twoje dziecko zachowuje się inaczej w obecności nowo poznanych osób? Chowa się za maminą spódnicą, gdy tylko spotkasz kogoś znajomego na ulicy? Jest małomówne, szybko się zawstydza i często rumieni? Jeśli tak, prawdopodobnie ma problem z nieśmiałością. Nie oznacza to jednak, że tak już zostanie - przy Twojej pomocy może wyrosnąć na otwartą i przebojową osobę.
Nieśmiałość to nie tylko cecha, to suma wielu innych czynników zróżnicowanych w wypadku każdego człowieka. Osobom nieśmiałym często brakuje wiary we własne siły - nawet dziecko mające ogromny talent będzie stresowało się występem przed całą klasą, bojąc się niepowodzenia. Charakterystyczne jest też nadmierne przejmowanie się wszystkim - coś co dla śmiałej, przebojowej osoby nie będzie miało znaczenia, dla małego wstydnisia będzie dręczącym problemem. Idąc dalej, nieśmiałe dziecko może zamartwiać się na zapas, snując wizje niepowodzeń i zniechęcając się do działania.
Nie zawstydzamy wstydnisia
Część dzieci wyrasta z nieśmiałości jeszcze zanim pójdzie do szkoły, inne dłużej borykają się z tym problemem. Możemy na różne sposoby pomóc maluchom w przełamywaniu wstydu. Nie możemy jednak robić niczego na siłę. Mogłoby to przynieść odwrotne efekty, sprawiając, że dziecko jeszcze bardziej zamknie się w sobie. Z tego samego względu nie powinniśmy mówić maluchowi, że jest „wstydnisiem” czy „dzikuskiem”, w ten sposób przypinamy mu łatkę, według której zaczyna się postrzegać.
Strona 1 z 2

|