Nasze serwisy: mBaby.pl, m
ciąża
.pl, ppasazkobiety.pl, poradnikkobiety.pl, ladymedia.pl
Witaj, Logowanie  Rejestracja
R e k l a m a
Ostatnio na forum
zobacz pozostałe posty
R e k l a m a

Zabawy z dzieckiem na śniegu

Nieodmiennie atrakcyjną zabawą na śniegu jest lepienie bałwana – nawet gdyby miał mieć tylko 10 cm wzrostu :-)

Bitwa na śnieżki – dla przedszkolaka to nie lada zadanie ulepić kulę ze śniegu, a potem celnie nią rzucić. Biorąc pod uwagę siłę motywacji – jest to rewelacyjne ćwiczenie koordynacji wzrokowo – ruchowej, także wspomaganie rozwoju motoryki dużej i małej. 

Możemy tropić ślady na śniegu – nasze własne, a także ślady zwierząt.

A próbowaliście już zbudować śniegowy zamek? Przydadzą się tutaj wiaderko, łopatka i foremki do babek, które wcale nie muszą czekać do wiosny, gdy znów wybierzemy się na plac zabaw do piaskownicy. 

Samodzielne zjeżdżanie z górki na sankach stymuluje ośrodek równowagi, oraz ćwiczy koordynację ruchów i wymaga od naszego kilkulatka odwagi. Zabawa ta uczy także odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo – maluch musi rozumieć, że np. podczas zjazdu nie może nagle zacząć zsiadać z sanek, ponieważ skończy się to upadkiem. Samodzielna jazda na sankach wymaga od dziecka pewnej dojrzałości, także emocjonalnej. Mimo iż 4- czy 5-latek jest już bardzo sprawny ruchowo, może nie czuć się gotowy do podjęcia tego zadania i jest to w pełni zrozumiałe.

Śnieg jest świetnym materiałem badawczym dla małego naukowca, jakim jest nasze kilkuletnie dziecko. Bawiąc się śniegiem (także bez rękawiczek) opisujemy jego właściwości:

  • jaki jest śnieg? – zimny, mokry, lekki, biały, puszysty, śnieżynki są małe,...
  • śnieg jest jak... – biały jak sufit, papier; lekki jak piórko; zimny jak lody; puszysty jak wata;
  • śnieg jest podobny do... – do waty; do puchu; itd.

Rozmawiając, znajdując porównania – wzbogacamy słownik dziecka, a także uczymy kreatywnego myślenia.

Po zabawie na dworze proponuję wziąć ze sobą do domu trochę śniegu w wiaderku.

1.   Do pierwszego „śniegowego doświadczenia" będą nam potrzebne: plastikowy kubek, mały słoiczek (np. po koncentracie pomidorowym), tekturowe pudełko (np. po herbacie), oraz różnej wielkości łyżki.
Przebieg doświadczenia: nasypujemy śnieg do kubka, słoiczka i pudełka. Każde z tych naczyń jest innej wielkości – dlatego mały badacz ma za zadanie ocenić, którą łyżką uda mu się najlepiej nasypać śnieg do każdego z nich (ćwiczymy pojęcie wielkości oraz porównywanie: za duży – za mały; świetne ćwiczenie percepcji ruchów; ćwiczenie koordynacji ręka – oko).

2.   Gdy już śnieg jest nasypany do naszych naczyń – sprawdźmy, co stanie się ze śniegiem, gdy go ogrzejemy?
Przebieg doświadczenia: stawiamy nasze pojemniki ze śniegiem w ciepłym miejscu, np. pod kaloryferem. Obserwujemy także, co dzieje się z tekturowym pudełkiem? (poznawanie właściwości śniegu oraz właściwości różnych materiałów – ich reakcji na wodę)

3.   Kiedy już wiemy, że w cieple śnieg się rozpuszcza i staje się wodą – sprawdźmy, co się stanie, gdy wodę wystawimy na mróz?
Przebieg doświadczenia: kubek z wodą (plastikowy, nie szklany) wystawiamy np. na balkon na mróz. Jeśli na dworze temperatura jest dodatnia – możemy kubek z wodą wstawić do zamrażarki. Co tym razem stanie się z wodą?

4.   Lód oczywiście także może zmienić stan skupienia :-)
Przebieg doświadczenia: lód możemy podgrzać: otrzymamy wodę, która przy dalszym podgrzewaniu zamienia się ... w parę wodną, a więc poznajemy kolejny stan wody.

5.   Możemy jeszcze sprawdzić, co dzieje się z lodem wrzuconym do chłodnej wody?
Przebieg doświadczenia: zamrażamy kostki lodu, do miski wlewamy chłodną wodę. Wrzucamy lód do wody i co się dzieje? Lód... pływa.
„A dlaczego?" zapyta nas dociekliwy 6-latek. Lód pływa po wodzie dlatego, że ma mniejszą gęstość niż woda. Woda zamarzając rozszerza się – stąd nie zamrażamy wody w szklanych pojemnikach, gdyż mogą one pęknąć.

Własnoręcznie przeprowadzone doświadczenia badające właściwości śniegu oraz stanów skupienia wody na pewno głęboko zapadną dziecku pamięć, wzbogacając wiedzę o świecie.

(Drodzy Rodzice: będąc „doświadczonymi badaczami", którzy znają właściwości śniegu i wody, zadbajmy o taką organizację miejsca badań, aby ograniczyć do minimum czynności porządkowe na rzecz dobrej zabawy – przyda nam się folia lub cerata, na której możemy bawić się śniegiem w domu.) 

Ale zima bywa kapryśna – nie zawsze możemy cieszyć się białym śniegiem. Jeśli więc nawet nie uda nam się ulepić prawdziwego bałwanka, proponuję prosty wierszyk, który podpowie nam, jak krok po kroku narysować bałwanka:

Nasz bałwanek, śmieszny panek:

Zrobię kulę, zrobię dwie,

Skleję i trzymają się !

Trzecia kulka – oto głowa –

I figurka już gotowa !

Oczy – czarne plamki dwie,

Prosty nos, buzia w skos,

Rózga, czapka nieco krzywo

I skończone nasze dziwo !


A najpopularniejsza chyba piosenka o zimie? Oczywiście piosenka o zimie złej, która szczypie w nosy i w uszy... Jestem przekonana, że melodia jest znana wszystkich Rodzicom, dlatego przypomnijmy sobie tylko słowa: 

 

 

ZŁA ZIMA

1.     Hu hu ha, hu hu ha
Nasza zima zła
Szczypie w nosy,
Szczypie w uszy,
Mroźnym śniegiem w oczy prószy,
Wichrem w polu gna.
Nasza zima zła.

2.     Hu hu ha, hu hu ha
Nasza zima zła
Płachta na niej długa, biała
W ręku gałąź oszroniała
A na plecach drwa
Nasza zima zła.

3.     Hu hu ha, hu hu ha
Nasza zima zła.
A my jej się nie boimy,
Dalej śnieżkiem w plecy zimy,
Niech pamiątkę ma
Nasza zima zła.

 

 

 

poklepujemy się po ramionach, żeby się rozgrzać;


 

szczypiemy się lekko w nos, w uszy;

machamy paluszkami pokazując jak spadają płatki śniegu;
machamy rękami w górze tak, jak wiatr porusza gałęziami drzew;

poklepujemy się po ramionach, żeby się rozgrzać;

pokazujemy rękami od góry do dołu;

w wyciągniętej ręce trzymamy niewidzialną gałąź;
lekko zgarbieni dźwigamy drwa na plecach;



poklepujemy się po ramionach, żeby się rozgrzać;

przecząco kręcimy głową;

lepimy na niby śnieżkę i rzucamy nią;
podpieramy się pod boki.

Pokazywane, rysowane wierszyki i piosenki są bardzo lubiane przez dzieci – są wesołe, rytmiczne, rymowane. Zabawy te doskonalą koordynację wzrokowo – słuchowo – ruchową.

Życzymy wesołej zimowej zabawy – na śniegu, czy nawet bez niego :-)



 Szukaj po słowach kluczowych: zabawa  zabawy  dziecko  śnieg  ziama  
Autor/dodał :
kasia
 

Komentarze (0)

Napisz Komentarz


busy
 

Dołącz do nas

O nas | Kontakt | Reklama | Współpraca | Regulamin | Linkuj do nas | Ciekawe strony | Mapa serwisu | Polityka cookies
Design by resMedia (C) 2006-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie oraz rozpowszechnianie bez zgody redakcji zabronione.

Wszystkie porady i artykuły zawarte w naszym serwisie publikowane są wyłącznie do celów informacyjnych. Wszelkie choroby, schorzenie i inne powikłania należy konsultować z lekarzem specjalistą. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, posty oraz komentarze nadesłane przez użytkowników.

dziecko  przygotowania do ciąży  ciąża, ciąża tydzień po tygodniu  niemowlę  wcześniak uroda moda, trendy i styl moda zdrowie i fitness poradnik dla kobiet