Pytanie:
Mój syn właśnie rozpoczął naukę w pierwszej klasie i jest mu bardzo trudno. Najtrudniej jest mu wytrzymać 45 minut na lekcji. Jak mu pomóc? Czy powinnam zapisać go na dodatkowe zajęcia sportowe, aby mógł rozładować napięcie? Jak rozwijać u niego koncentrację. Dodam tylko, że syn od 3 roku życia uczęszczał do przedszkola, świetnie sobie radził, chętnie brał udział w zajęciach,a nawet różnych konkursach np recytatorskim czy wokalnym. Jest bardzo sprawny fizycznie i dużo czasu spędza na powietrzu. Widzę jednak, obecnie jego stres i zniechęcenie, a także zdecydowany spadek pewności siebie . Proszę o podpowiedź jak postępować. Aha dodam tylko, że od ponad roku mąż pracuje w innym mieście i razem spedzamy tylko weekendy. Pozdrawiam i czekam Kasia
Odpowiedź:
Witam!Trudności Pani synka nie są niczym dziwnym w trochę ponad tydzień od rozpoczęcia szkoły. Zanim rozpocznie Pani działania proszę dać małemu trochę czasu na przystosowanie. Powiedzmy sobie szczerze w wieku 7 lat dziecko nie jest gotowe do spędzania 45 min na siedząco w następujących po sobie cyklach- i szkoła powinna to wiedzieć , rozumieć i pomagać...ale nie wiem jak to jest w praktyce. W każdym razie na pewno do tak dużej zmiany jak rozpoczęcie szkoły trzeba mieć czas się przyzwyczaić. W pierwszym okresie rozmawiałabym z synem, co jest dla niego trudne, a co fajne i ciekawe w szkole. Może Pani też nazywać dla niego całe zjawisko : " Ruchliwym, sprawnym fizycznie dzieciom trudniej jest wysiedzieć na lekcji. Trzeba się tego dopiero z czasem nauczyć. W ogóle rozpoczęcie szkoły to wielkie przeżycie- niektóre rzeczy są fajne, ale inne bardzo trudne. Jest zupełnie inaczej niż w przedszkolu. To trochę musi potrwać, zanim się człowiek przestawi".
Ruch po lekcjach to zawsze dobry pomysł, nie wiem tylko czy koniecznie w formie (kolejnych) zorganizowanych zajęć z wymaganiami i nauczycielem.
Fajnym rozwiązaniem może się też okazać docenianie i słowne nagradzanie każdej chwili, którą synek przesiedzi w skupieniu. Dobrym momentem może być odrabianie lekcji- chwalić gdy się skupia i pozwolić pobiegać chwilkę, gdy już nie daje rady ( to poza wszystkim jest jedna z technik skutecznego uczenia, urozmaicać koncentrację ruchem) Stopniowo okresy koncentracji będą się wydłużać.
Życzę spokoju i cierpliwości
Pozdrawiam
Ewa Zwolińska
 |