Pytanie:
Witam,mam prbolem,mam 2,5rocznego chłopca,od urodzenie budzi się w nocy 2-3razy,zawsze musze mu dac picie-jakiekolwiek,aby zasnął.Myślałam ze po 1,pozniej po2 minie ale nic z tego.Nie wiem dziecko jest troszke nerwowe,próbowałam odstrawic butelke ale był wielki wrzask,nie wiem co mam robić,czy wkocu moje dziecko prześpi całą noc??? prosze o rade. Z góry dziękuje i Pozdrawiam gorąco
Odpowiedź:
Witam! Obawiam się, że rzeczywiście nic nie wskazuje, by dziecko zamierzało zrezygnować ze swojego nawyku...dopóki podaje mu Pani picie w nocy. Pani synek to już duże dziecko, wiele jest w stanie zrozumieć, więc myślę, że przyszła pora na poważną rozmowę na temat picia w nocy i w ogóle picia z butelki. (Może Pani zając się tymi nawykami jednocześnie lub kolejno, wedle wskazań własnej intuicji). Proponuję oznajmić dziecku, że w nocy się śpi, jedzą i piją w nocy tylko małe dzidziusie, a on jest już dużym chłopcem i że od tej pory nie będzie dostawał butelki w nocy. Kilkakrotnie w ciągu dnia proszę mu o tym przypomnieć, zaś wieczorem przed zaśnięciem dać pić, podkreślając,żeby synek napił się tyle , ile potrzeba, by wytrzymać do rana. Czeka Panią kilka nieprzespanych nocy, bo dziecko będzie sprawdzać Pani konsekwencję płacząc. Można je wtedy utulić, pocieszać,zaproponować przytulankę, cały czas łagodnie ( choć nieustępliwie)powtarzając, że picie będzie dopiero rano. Gdy maluch zrozumie, że jest Pani nieugięta, skończą się protesty.
Wydaje się też ważne, by odzwyczaić chłopca od butelki w ogóle, gdyż istnieje niebezpieczeństwo, że używa picia do samouspokajania się. A dziecko w jego wieku powinno wypracowywać już dużo bardziej złożone na to sposoby. Proponuję porozmawiać z małym i konsekwentnie zabrać butelkę, nie ulegając początkowym protestom ze strony dziecka.
Jeśli rozpozna Pani, że chłopiec rzeczywiście sięgał po butelkę, gdy był zmęczony, zdenerwowany itp, może Pani też proponować mu w takich momentach przytulanie do mamy , do maskotki, spokojną zabawę ( np czytanie książeczki), słuchanie spokojnej muzyki- czy cokolwiek innego, co pomaga w Pani doświadczeniu uspokoić się i wyciszyć. Oczywiście wszystko to zamiast butelki.
Jednocześnie można dać małemu szansę bawienia się wodą w misce czy wannie- niech przelewa wodę z kubeczka do kubeczka, niech ćwiczy. Lato to też dobry moment na opanowanie sztuki picia z kubka- pierwsze próby mogą odbywać się bez koszulki, a i zmiana ubranka ( na którą trzeba się jednak przygotować) w razie czego nie jest latem taka kłopotliwa.
Odwagi! przypominam, że to Pani ustala zasady a dziecko stopniowo musi się do nich zastosować.
Pozdrawiam
Ewa Zwolińska
 |