Nasze serwisy: mBaby.pl, m
ciąża
.pl, ppasazkobiety.pl, poradnikkobiety.pl, ladymedia.pl
Witaj, Logowanie  Rejestracja
R e k l a m a
Dzieci 1-6 lat
Warto także przeczytać
Mama Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje np. o nowych konkursach, wydarzeniach etc zapisz się do naszego Newslettera
Regulamin
R e k l a m a

ADHD u niemowlęcia?

Pytanie:

Witam! Zastanawiam sie , czy mój 1,5 roczny synek jest zwykłym urwisem, czy moze jednak jego zachowanie odbiega od normy? Jest bardzo zywiołowym dzieckiem, co mnie nie dziwi, gdyż ja i mąż mamy raczej "żywiołowy" temperament. Natomiast niepokoi mnie fakt, że nasz syn często drapie nas po twarzy, ciagnie za włosy, za nos lub niespodziewanie, podczas zabawy,gryzie. Może i to nie powinno dziwić u dziecka w tym wieku, ale najgorszy jest fakt, że gdy mu mówimy, żeby tak nie robił, bo to boli, on w odpowiedzi drapie lub ciagnie z podwojona siłą , z dużą agresją, a na twarzy rysuje się wówczs złość, niezależnie od tego czy mówi sie do niego spokojnie, czy podniesionym głosem, ani groźba , ani prośbą ( bo próbowaliśmy reagować na rózne sposoby). Również, gdy mu sie czegoś zabrania, reaguje płaczem i histerią, nie pozwala sie wtedy wziąć na rece. Wówczas podnoszę go na siłę z podłogi, biorę na kolana i huśtam, mocno przytulajac do siebie,mówiąc przy tym pieszczotliwie i spokojnie. Przez moment się jeszcze wyrywa po czym odpuszcza i chce cysia( jeszcze karmię go piersią). Gdy chwilę possie, wszystko wraca do tzw. normy. Dodam, że jest naszym pierwszym , ukochanym dzieckiem, któremu dostarczamy wielu pieszczot. My, rodzice staramy się traktowć go łagodnie, ale stanowczo nie pozwalamy na złe zachowanie. Stanowczość nasza polega na tym, że za każdym razem, gdy robi coś żle lub gdy chce cos ,czego mu nie wolno tłumaczymy spokojnie, po kilka,kilkanaście razy dlaczego mu tego nie wolno i próbujemy znaleźć alternatywne zajęcie, odwracając uwagę od tego, co złe, jednak on uparcie dąży do celu, a jeśli go nie osiąga wpada w ogromną złość. Dodam, że ja i mąz pracujemy, wtedy dzieckiem zajmuje się na zmianę dziadzio i babcia. Zauważyłam, że dziadzio pozwala mu dosłownie na wszystko, byleby Krzyś nie plakał, a jesli zdazy sie , że musi mu czegoś zabronić, bo my o to prosilismy, wówczas podniesionym głosem mówi "nie", na to Krzys oczywiście w płacz, więc dziadzio, tracąc cierpliwość zaczyna krzyczeć, że "nie wolno", Krzyś jeszcze głośniej w płacz, więc dzidzio ,nie wytrzymując, ustępuje. Babcia, natomiast, podchodzi z dużo wiekszym rozsądkiem, ale ostatnio się zawiodłam. Przyznała się do tego, że gdy ją Krzys drapną po twarzy, uderzyła go w rączkę- stanowczo jej tego zabroniłam, niby przyznała mi rację, że to nie pomoże, ale...Tak naprawdę nie wiem, jakie metody stosują dziadkowie w czasie naszej nieobecności w domu...Chciałabym im ufać, bo przecież świadomie na pewno nie chcą dziecku zrobic krzywdy, to jest ich jedyny i ukochany wnusio. Wiem, że do naszego dziecka trzeba mieć niezmiernie dużo cierpliwości, której może im brakować. Wiele razy próbowałam ujednolicić sposoby postepownia z naszym synkiem, ale choć dziadkowie przytaknęli czuję , że i tak robia swoje. My , rodzice wymagamy od dziecka zupełnie innych zachowan, niz dziadkowie i Krzys w rezultacie nie wie co dobre, a co złe. Być może stąd się bierze ta ogromna frustracja u naszego synka??? A może to symptomy zespołu ADHD??? Nie mam pojęcia!!! Acha, jeszcze jedna sprawa-nie zakończył sie proces ząbkowania ,poza tym w siusiaczku miał kiedyś grzyby po antybiotykoterapii, choć go przeleczyliśmy, wciąż ma biały nalot, lekarze twierdzą, że wszystko w porzadku, ale tez nie do końca jestem przekonana.Ma trudności w zasypianiu- musimy go mocno kołysać w wózku, w łóżeczku nie chce spać. Poza tym ma podkrązone oczka. Czytałam , że moze to być objawem alergii lub świadczy o obecności pasozytów- mam zamiar poddac go badaniom labolatoryjnym w tym kierunku.Jednak póki co, szukam pomocy i rady u państwa.Może uda się wirtualnie zdiagnozować naszego Krzysia? Bardzo sie martwię, jak kazda matka...Czy powinnam pójść z nim do psychologa dziecięcego? Czy nie za wcześnie? Bardzo przoszę o radę. Serdecznie pozdrawiam. Mama Odpowiedź:

Witam Panią. Duże wrażenie zrobiło na mnie jak rozsądnie i biorąc różne czynniki pod uwagę podchodzicie Państwo do wychowania Krzysia. Gratulacje.
Dzieci w tym wieku rzeczywiście dopiero uczą się zasad i sprawdzają wytrwale czy na pewno muszą ich przestrzegać. Państwa dotychczasowe postępowanie jest słuszne. Upraszczając należy stosować kolejno następujące kroki : 1) stanowczo poinformować, że czegoś nie wolno robić 2) użyć bardziej stanowczego tonu- zwłaszcza dla małego dziecka jest to bardziej czytelny sygnał niż słowa. Nie chodzi oczywiście o krzyczenie czy krytykowanie dziecka, lecz o to by maluch mógł rozróżnić, że jest to wyjątkowa sytuacja. 3) uniemożliwić fizycznie dziecku dalsze łamanie zakazu- złapać za rączkę, podnieść dziecko do góry, wynieść do innego pomieszczenia&-zachowując przy tym spokój. 4) pomóc mu się uporać ze złością i frustracją. Należy nazwać uczucia dziecka ("widzę że się złościsz&"), pozwolić dziecku się pozłościć ( w warunkach gdy nie robi krzywdy sobie ani innym) i pozwolić mu się uspokoić, albo samodzielnie , albo przytulając się do mamy. To bardzo ważny etap edukacji dla malucha. U każdego dziecka musi to zając trochę czasu. Nie da się pominąć tego okresu. I rzeczywiście, tak jak Pani zaobserwowała, ząbkowanie, infekcje, niekonsekwencja opiekunów, a nawet zdenerwowanie czy nadmierny niepokój otoczenia wszystko to zaostrza sytuację.
Co do dziadków- dobrze pani robi tłumacząc im , jak chciałaby Pani, żeby postępowali. Tym nie mniej powszechnym ludzkim doświadczeniem jest, że dziadkowie nie spełniają tych próśb w stu procentach& i tak po prostu bywa. Dziecko prędzej czy później nauczy się i tak zasad, choć po spotkaniu z dziadkami, będzie pewnie sprawdzało, czy na pewno trzeba się do nich stosować (a wtedy kroki 1-4 i już).
W kwestiach medycznych na pewno warto skonsultować się z lekarzem-nawet jeżeli jedyna korzyścią z tego będzie to, że się Pani uspokoi ( to bardzo ważny cel sam w sobie).
Nie można stwierdzić ADHD u tak małego dziecka, zresztą "symptomy", które Pani opisuje zupełnie na to nie wskazują . Warto zawsze dziecko uczyć radzenia sobie z uczuciami, koncentracji i spokoju- a te ostatnie zwłaszcza przez dawanie dobrego przykładu.
W sprawie zasypiania trzeba by pewnie podjąć jakieś kroki. Tu odsyłam Panią do innych opublikowanych w portalu odpowiedzi; często opisuję tam procedurę normalizowania nawyków związanych z zasypianiem. Generalnie stałe czynności o stałych porach oraz niezmienne rytuały wprowadzają dla dziecka więcej spokoju.
Pozdrawiam
Ewa Zwolińska
PS Oczywiście jak zwykle zapraszam chętnych do wzięcia udziału w warsztatach dla rodziców "Fajni Rodzice" :)
Autor/dodał :
polna
 

Komentarze (0)

Napisz Komentarz


busy
 

Dołącz do nas

O nas | Kontakt | Reklama | Współpraca | Regulamin | Linkuj do nas | Ciekawe strony | Mapa serwisu | Polityka cookies
Design by resMedia (C) 2006-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie oraz rozpowszechnianie bez zgody redakcji zabronione.

Wszystkie porady i artykuły zawarte w naszym serwisie publikowane są wyłącznie do celów informacyjnych. Wszelkie choroby, schorzenie i inne powikłania należy konsultować z lekarzem specjalistą. Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, posty oraz komentarze nadesłane przez użytkowników.

dziecko  przygotowania do ciąży  ciąża, ciąża tydzień po tygodniu  niemowlę  wcześniak uroda moda, trendy i styl moda zdrowie i fitness poradnik dla kobiet